Wielki Piątek może stać się dniem wolnym od pracy. Projekt ustawy w tej sprawie trafił na biurko prezydenta, a decyzja zapadnie w najbliższych tygodniach.
Spis Treści
Czy urlopy pójdą w zapomnienie?
Wielu Polaków co roku bierze urlop w Wielki Piątek, by przedłużyć świąteczny weekend. Jeśli prezydent podpisze ustawę, takie wnioski mogą stać się przeszłością. Dzień ten dołączy do oficjalnej listy świąt państwowych.
Projekt zyskał poparcie w Sejmie i Senacie. Teraz wszystko zależy od Andrzeja Dudy.
Co z innymi dniami wolnymi?
Nie wszyscy są zadowoleni z pomysłu. Niektóre środowiska wskazują, że dodatkowe wolne może wpłynąć na gospodarkę. Inni przypominają, że w 2026 roku czeka nas mniej dni wolnych, bo święta wypadają w weekendy.
Nie będzie też rekompensaty za te dni, co budzi niezadowolenie wśród pracowników. Eksperci szacują, że stracimy nawet cztery dni wolnego w porównaniu z poprzednimi latami.
Dlaczego Wielki Piątek?
Wielki Piątek to dzień szczególny dla katolików, związany z męką i śmiercią Jezusa Chrystusa. W wielu krajach, jak Niemcy czy Włochy, jest już dniem wolnym od pracy. Zwolennicy projektu podkreślają, że Polska, jako kraj o głębokich tradycjach chrześcijańskich, powinna pójść tą drogą.
Przeciwnicy argumentują, że nie każdy obchodzi to święto. Ich zdaniem dodatkowe wolne nie powinno być narzucane wszystkim.
Decyzja prezydenta kluczowa
Prezydent ma teraz czas na analizę projektu. Może podpisać ustawę, zawetować ją lub skierować do Trybunału Konstytucyjnego. Każda z tych opcji wywoła inne konsekwencje.
Polacy czekają na rozstrzygnięcie. Decyzja ma zostać ogłoszona w ciągu najbliższych tygodni.
Zrodlo: Forsal

Naprawdę będzie wolny? Czy to już pewne?