Historia bohaterstwa, która przetrwała dekady, znów ożywa. Były uczeń szkoły wojskowej w Kansas otrzyma pośmiertnie Kongresowy Medal Honoru – najwyższe odznaczenie wojskowe w USA.
Spis Treści
Bohater z cienia
James Robert Ward służył na okręcie USS Oklahoma podczas ataku na Pearl Harbor w 1941 roku. Mając zaledwie 20 lat, poświęcił życie, by ocalić swoich towarzyszy.
Gdy japońskie samoloty zaatakowały, Ward znajdował się w wieżyczce artyleryjskiej. Zamiast uciekać, utrzymał pozycję, umożliwiając innym marynarzom ewakuację z tonącego okrętu.
Decyzja, która kosztowała życie
Okręt przewrócił się na bok po trafieniu torpedami. Ward mógł spróbować się wydostać, ale został na posterunku. Jego poświęcenie pozwoliło wielu członkom załogi przeżyć.
Ciało młodego marynarza nigdy nie zostało zidentyfikowane. Spoczywa wśród niezidentyfikowanych ofiar na cmentarzu w Honolulu.
Długa droga do uznania
Po wojnie rodzina i historycy wojskowi zaczęli zabiegać o uhonorowanie Warda. Jego czyny zostały udokumentowane dzięki relacjom ocalałych marynarzy z USS Oklahoma.
Dopiero teraz, po ponad 80 latach, władze USA zdecydowały o przyznaniu mu Medalu Honoru. Ceremonia odbędzie się w najbliższych miesiącach w obecności rodziny bohatera.
Inny wymiar odwagi
Inna historia związana z Medalem Honoru przenosi nas w głąb oceanu. Frank William Crilley, nurek marynarki wojennej, otrzymał to odznaczenie za akcję ratunkową w 1915 roku.
Crilley zszedł na głębokość niemal 300 stóp, by uratować załogę zatopionego okrętu podwodnego USS F-4. Ryzykował życie w ekstremalnych warunkach, bez nowoczesnego sprzętu.
Ryzyko na granicy niemożliwego
W tamtych czasach nurkowanie na taką głębokość było niemal samobójcze. Crilley spędził pod wodą godziny, walcząc z ciśnieniem i brakiem tlenu.
Jego determinacja pozwoliła wydobyć ciała marynarzy i ustalić przyczyny katastrofy. Dzięki temu marynarka mogła poprawić bezpieczeństwo kolejnych misji.
Pamięć wciąż żywa
Obie historie pokazują, że Medal Honoru to coś więcej niż odznaczenie. To symbol poświęcenia, które wykracza poza zwykłe obowiązki.
James Robert Ward i Frank William Crilley zapisali się w historii jako bohaterowie, którzy w kluczowym momencie wybrali innych ponad siebie.
Co przyniesie przyszłość?
Ceremonia uhonorowania Warda będzie ważnym wydarzeniem dla jego rodziny i lokalnej społeczności w Kansas. Historycy zapowiadają dalsze badania nad losami innych zapomnianych bohaterów Pearl Harbor.
Zrodlo: Yahoo

Czy EA wykorzysta nowe technologie w produkcji tej gry?