W 2026 roku zmiana czasu na letni i zimowy może przejść do historii. Dyskusje o jej zniesieniu trwają od lat, a eksperci wskazają, że to już niemal pewne.
Spis Treści
Zmiana, która budzi emocje
Co roku, w ostatnią niedzielę marca i października, miliony Polaków przestawiają zegarki. Raz o godzinę do przodu, raz do tyłu. Dla wielu to rutyna, ale też powód do narzekań – zmęczenie, dezorientacja, problemy ze snem.
Anna Kowalska, mama dwójki dzieci z Warszawy, nie kryje frustracji. – Dzieci mają rozregulowany rytm dnia. Sama też czuję się jak po podróży między strefami czasowymi – mówi.
Skąd się wzięła zmiana czasu?
Tradycja przestawiania zegarków ma ponad sto lat. Wprowadzono ją, by lepiej wykorzystać światło dzienne i oszczędzać energię. Dziś jednak wielu ekspertów nazywa to reliktem przeszłości.
Badania pokazują, że oszczędności są minimalne. Za to wpływ na zdrowie – zwłaszcza psychiczne – bywa negatywny. Zmiana czasu zaburza rytm biologiczny, co może prowadzić do problemów z koncentracją czy snem.
2026 – przełomowy rok?
Unia Europejska od kilku lat debatuje nad zniesieniem zmiany czasu. W 2019 roku Parlament Europejski przegłosował projekt, który miał zakończyć przestawianie zegarków już w 2021 roku. Pandemia i brak zgody między krajami opóźniły jednak decyzję.
Teraz mówi się o 2026 roku jako ostatecznym terminie. Państwa członkowskie mają wybrać, czy chcą pozostać przy czasie letnim, czy zimowym. Polska jeszcze nie podjęła decyzji.
Co myślą Polacy?
Opinie są podzielone. Jedni wolą czas letni – dłuższe wieczory latem to dla nich wygoda. Inni stawiają na zimowy, bo poranki są wtedy jaśniejsze.
– Wolę letni, bo po pracy mogę dłużej cieszyć się dniem – mówi Marek, kierowca z Krakowa. Z kolei Katarzyna, nauczycielka z Gdańska, woli zimowy: – Dzieci idą do szkoły, gdy jest widno. To bezpieczniejsze.
Jak to wpływa na codzienne życie?
Zmiana czasu to nie tylko kwestia snu. Wpływa na rozkłady jazdy, systemy bankowe, a nawet pracę szpitali. Każde przestawienie zegarków wymaga synchronizacji i generuje koszty.
Przedsiębiorcy też mają dość. – W branży transportowej to zawsze chaos. Musimy dostosować grafiki, a klienci i tak się gubią – mówi właściciel firmy logistycznej z Poznania.
Czy to naprawdę koniec?
Choć 2026 rok wydaje się realnym terminem, ostateczna decyzja wciąż nie zapadła. Eksperci podkreślają, że kluczowe będzie porozumienie między krajami UE. Bez tego niektóre państwa mogą zostać w tyle – dosłownie i w przenośni.
Na razie pozostaje nam czekać. Kolejna zmiana czasu już za kilka miesięcy, a debata o jej zniesieniu trwa. Czy 2026 przyniesie przełom? Odpowiedź poznamy wkrótce.
Zrodlo: RMF24

Chcialabym przeczytac wiecej na ten temat.
Fachowa wiedza w przystepnej formie. Czy ktos z Was probowal tego podejscia?